[Intro]
Na papierze słowa, w sercu ciężar
Historia długa, lecz chce już schować czar
[Verse 1]
W czerwcu zaczęło się, gdy komenda zapytała o wyjaśnienie
Zgłosiłem się, lecz usłyszałem: jesteś zatrzymany, do Zakładu Karnego w Radomiu
Tak się zmieniło moje życie, zostawiając Rodzinę, Dom, Przyjaciół, Pracę
Oddział 14, cela 762, tam dni miłością się splotły
Widzonko z ukochaną i córką — to wiele znaczyło, miłe chwile dawały siłę
Grypsy przychodziły na lipę, dochodziły za bram, wzrok na widzenie, oddech w tchnienie
Czas szybko zapierdalał, a ja liczyłem godziny jak ziarna w kuźni
[Chorus]
Wolność dzwoniła, dzwonek odgłosił, gad krzyczy: wychodzisz na wolność
Ukochaną i przyjaciółkę już na mnie czekały, stoją przy mnie w deszczu i słońcu
Wtedy poczułem, że to ja, że to koniec mroku, to pierwszy krok do nowego jutra
Dziękuję wam za to, że byliście ze mną, wciąż w sercu zostajecie ze mną
[Verse 2]
W bramie za bramą fala wolności, cisza już nie boli tak mocno
Widzenia przeszłości mijają jak pociąg, a ja stoję, ucząc się od nowa
Córka uśmiecha, ukochana za rękę, obietnice jak światła na skrzyżowaniu
Dawałem sobie radę, choć droga jeszcze kręta, serce nie traciło czasu na wątpliwości
Zaraz za murami odkryłem, że dom to nie tylko miejsce, lecz ludzie, których kocham
[Chorus]
Wolność dzwoniła, dzwonek odgłosił, gad krzyczy: wychodzisz na wolność
Ukochaną i przyjaciółkę już na mnie czekały, stoją przy mnie w deszczu i słońcu
Wtedy poczułem, że to ja, że to koniec mroku, to pierwszy krok do nowego jutra
Dziękuję wam za to, że byliście ze mną, wciąż w sercu zostajecie ze mną
[Bridge]
Czas płynie szybciej, gdy serce ma cel do spełnienia
Wśród krzyków i szeptów odnaleźć swój głos, iść dalej bez wahania
[Chorus]
Wolność dzwoniła, dzwonek odgłosił, gad krzyczy: wychodzisz na wolność
Ukochaną i przyjaciółkę już na mnie czekały, stoją przy mnie w deszczu i słońcu
Wtedy poczułem, że to ja, że to koniec mroku, to pierwszy krok do nowego jutra
Dziękuję wam za to, że byliście ze mną, wciąż w sercu zostajecie ze mną
[Outro]
Dziękuję wam za to że byliście ze mną
Wolność przyszła, a ja odnalazłem dom w waszych oczach