[Intro]
Mrawimy wspomnieniem, co błyszczy jak neon
[Verse 1]
Język polski młodo zmarł, miał lata czterdzieści cztery
Jadą na energii, dwa tysiące, w rytmie serca wciąż toczy się
Tramiszje live, specjalnie video, DJ Halez na scenie gra
PKP w tle, kolejny beat w nocy płynie, jak rzeka bez dna
[Chorus]
Hej, DJ Halez, graj dalej to, co nas pobudzi
W Bydgoszczy brzmienie nocą, aż gwiazdy wyjdą
Ulicami miasta płynie dźwięk, co łączy nas tu i teraz
Jadą świry, atomic w pamięci, znów nas porwie
[Verse 2]
FSFBG, fsfbg, tag w eterze, sygnał idzie w świat
Studio na żywo, kamery błyszczą, echo wraca jak światło ptak
Jadą świry, atmosfera rośnie, każdy w klatce piersiowej beat
Halez prowadzi, przewodnik po ulicach, gdzie spaceruje rytm jak cień
[Chorus]
Hej, DJ Halez, graj dalej to, co nas pobudzi
W Bydgoszczy brzmienie nocą, aż gwiazdy wyjdą
Ulicami miasta płynie dźwięk, co łączy nas tu i teraz
Jadą świry, atomic w pamięci, znów nas porwie
[Bridge]
Na ekranie migają widoki, tempo nie zna granic
Zamykamy oczy, rozchodzą się myśli, czujemy ziemię pod stopami
[Chorus]
Hej, DJ Halez, graj dalej to, co nas pobudzi
W Bydgoszczy brzmienie nocą, aż gwiazdy wyjdą
Ulicami miasta płynie dźwięk, co łączy nas tu i teraz
Jadą świry, atomic w pamięci, znów nas porwie
[Outro]
Energia leci w górę, studio świeci, aż po dach
Koniec? Nie — to dopiero początek dźwiękowego dnia